-->
Systemy PAM a licencjonowanie Microsoft CAL

Systemy PAM a licencjonowanie Microsoft CAL

RDS, RDS CAL, User CAL, RDP i realne ryzyka audytowe

Wprowadzenie

Wraz z rosnącą dojrzałością organizacji w obszarze cyberbezpieczeństwa coraz częściej wdrażane są systemy klasy PAM (Privileged Access Management). Rozwiązania takie jak Syteca PAM porządkują dostęp uprzywilejowany, eliminują hasła znane użytkownikom, wprowadzają audyt i nagrywanie sesji oraz znacząco podnoszą poziom kontroli nad infrastrukturą.

Równolegle jednak bardzo często pojawia się pytanie:

czy sposób realizacji dostępu – np. przez PAM, konto współdzielone lub bastion – wpływa na licencjonowanie Microsoft?

Krótka odpowiedź brzmi: nie.

Dłuższa – i praktycznie istotna – wymaga dokładnego wyjaśnienia, ponieważ właśnie w tym miejscu organizacje najczęściej wpadają w niedolicencjonowanie, które wychodzi na jaw dopiero podczas audytów.

Ten artykuł porządkuje:

  • czym są systemy PAM i jaka jest ich rola,
  • jak Microsoft interpretuje dostęp do Windows Server,
  • kiedy wymagane są Windows Server CAL i RDS CAL,
  • dlaczego konta współdzielone nie zmniejszają obowiązków licencyjnych,
  • oraz jak wygląda to w praktyce podczas audytów.

Czym są systemy PAM i jaka jest ich rola

PAM (Privileged Access Management) to systemy służące do zarządzania dostępem uprzywilejowanym – głównie kontami administratorów, kontami technicznymi oraz dostępem do krytycznych systemów (serwery, bazy danych, systemy operacyjne, urządzenia sieciowe).

W praktyce system PAM:

  • pośredniczy w dostępie do systemów docelowych,
  • przechowuje poświadczenia w sejfie (vault),
  • bardzo często wymusza użycie kont współdzielonych,
  • rejestruje i audytuje sesje (RDP, SSH, itp.),
  • eliminuje bezpośredni dostęp do haseł.

Syteca PAM jest przykładem takiego rozwiązania – pełni rolę kontrolowanego punktu dostępu (bastiona), przez który użytkownicy łączą się z systemami Windows, Linux czy urządzeniami sieciowymi.

I tu pojawia się kluczowe nieporozumienie.

System PAM a licencjonowanie Microsoft

Z punktu widzenia Microsoft:

  • system PAM nie jest przedmiotem licencjonowania,
  • nie zastępuje licencji Microsoft,
  • nie zmienia zasad licencjonowania,
  • nie tworzy wyjątków.


Microsoft nie licencjonuje:

  • bastionów,
  • jump serverów,
  • systemów PAM,
  • narzędzi nagrywających sesje,
  • narzędzi pośredniczących.


Microsoft licencjonuje wyłącznie:

  • dostęp do Windows Server,
  • sposób, w jaki realni użytkownicy z tego systemu korzystają.

Efekt końcowy po stronie systemu docelowego jest jedynym kryterium.

Jeżeli użytkownik końcowy pracuje na Windows Server – licencjonowanie obowiązuje tak samo, niezależnie od tego, czy dostęp realizowany jest:

  • bezpośrednio przez RDP / MSTSC,
  • przez VPN,
  • przez portal,
  • czy przez Syteca PAM.

Windows Server CAL – podstawy

Windows Server CAL (Client Access License) jest wymagana zawsze, gdy użytkownik lub urządzenie:

  • loguje się do domeny,
  • korzysta z zasobów serwera,
  • administruje serwerem,
  • łączy się z nim zdalnie,
  • wykonuje jakiekolwiek operacje wymagające usług Windows Server.


CAL może być:

  • User CAL – przypisana do osoby,
  • Device CAL – przypisana do urządzenia.


Kluczowe jest to, że:

Microsoft nie licencjonuje kont – licencjonuje ludzi albo urządzenia.

To rozróżnienie staje się krytyczne przy systemach PAM.

Konto współdzielone – jak patrzy na to Microsoft


W środowiskach PAM bardzo często stosuje się konta współdzielone:

  • jedno konto administracyjne,
  • przechowywane w vault,
  • używane przez wielu administratorów,
  • naprzemiennie lub równolegle.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa – to dobra praktyka.
Z punktu widzenia licencjonowania – nie zmienia to absolutnie nic.

Microsoft:

  • nie licencjonuje kont w Active Directory,
  • nie licencjonuje kont technicznych,
  • nie licencjonuje „sesji”.


Microsoft licencjonuje:

  • realnych użytkowników (people),
  • albo urządzenia.

Jeżeli:

  • 1 konto,
  • 5 osób,
  • nawet jeśli pracują na zmiany,

to:

  • licencyjnie nadal jest to 5 użytkowników.

Konto współdzielone nie jest bytem licencyjnym.

Windows Server CAL przy koncie współdzielonym

Model User CAL

Jeżeli organizacja stosuje User CAL:

  • liczba wymaganych CAL = liczba realnych osób,
  • nie liczba kont,
  • nie liczba sesji.

Przykład:

  • 1 konto administracyjne w PAM,
  • 5 administratorów korzystających z tego konta, → wymagane: 5 × Windows Server User CAL.

Model Device CAL

Jeżeli stosowany jest Device CAL:

  • licencjonowane są urządzenia,
  • liczba kont i użytkowników nie ma znaczenia,
  • konto współdzielone nadal niczego nie zmienia.

RDS, RDP i RDS CAL – przypomnienie

  • RDP (Remote Desktop Protocol) to protokół zdalnego pulpitu.
  • MSTSC to klient RDP w Windows.
  • RDS (Remote Desktop Services) to rola Windows Server umożliwiająca pracę wielu użytkowników na jednym serwerze.
  • RDS CAL są wymagane, gdy:
    • użytkownik loguje się interaktywnie do Windows Server,
    • korzysta z GUI,
    • pracuje na aplikacjach uruchomionych na serwerze.

I tu ponownie – metoda dostępu nie ma znaczenia.

RDS CAL przy kontach współdzielonych – gdzie organizacje najczęściej się mylą

W praktyce najwięcej nieporozumień dotyczy RDS CAL, szczególnie w środowiskach, gdzie wdrożono system PAM i zrezygnowano z indywidualnych kont administracyjnych na rzecz kont współdzielonych przechowywanych w sejfie.

Pojawia się wtedy założenie, że skoro:

  • jest jedno konto,
  • jedna sesja,
  • jeden serwer,

to wystarczy jedna licencja RDS CAL.

To założenie jest błędne.

Microsoft w ogóle nie bierze pod uwagę:

  • liczby kont,
  • liczby sesji,
  • faktu, że dostęp realizowany jest przez PAM.

Licencjonowanie RDS opiera się wyłącznie na pytaniu:

ile realnych osób wykonuje interaktywną pracę na Windows Server?

Jeżeli kilka osób:

  • łączy się przez RDP (bezpośrednio lub pośrednio),
  • korzysta z pulpitu graficznego,
  • uruchamia aplikacje na serwerze,

to:

  • każda z tych osób musi być objęta RDS CAL (User) lub
  • każde urządzenie, z którego się łączą – RDS CAL (Device).

To pozostaje prawdą nawet wtedy, gdy:

  • wszyscy używają jednego konta technicznego,
  • PAM ukrywa przed nimi hasło,
  • sesje są nagrywane,
  • dostęp jest ograniczony czasowo.

Z perspektywy Microsoftu:

jedno konto ≠ jeden użytkownik.

Dostęp administracyjny a RDS CAL – jedyny rzeczywisty wyjątek

Istnieje jeden często przywoływany wyjątek, który bywa źródłem kolejnych nieporozumień.

Windows Server umożliwia:

  • maksymalnie dwie jednoczesne sesje RDP
  • w trybie czysto administracyjnym
  • bez instalowania roli RDS
  • i bez konieczności posiadania RDS CAL.

Ten wyjątek obowiązuje wyłącznie wtedy, gdy:

  • dostęp ma charakter administracyjny,
  • użytkownicy mają uprawnienia administratora,
  • nie jest wykonywana praca użytkowa ani aplikacyjna,
  • serwer nie jest wykorzystywany jako środowisko robocze,
  • liczba jednoczesnych sesji nie przekracza dwóch.

W praktyce oznacza to typowe czynności utrzymaniowe:

  • konfiguracja systemu,
  • aktualizacje,
  • zarządzanie usługami,
  • administracja rolami i funkcjami.

Ten wyjątek:

  • nie znosi obowiązku posiadania Windows Server CAL,
  • nie rozszerza się na pracę użytkową,
  • nie dotyczy środowisk, gdzie serwer jest używany jak terminal.

Wystarczy, że administrator:

  • otworzy aplikację biurową,
  • wykona pracę operacyjną,
  • zacznie korzystać z serwera jak z własnej stacji roboczej,

a z punktu widzenia licencyjnego:

  • RDS CAL staje się wymagana.

Techniczne konta i automatyzacje – gdzie RDS CAL faktycznie nie powstaje

Warto rozróżnić jeszcze jeden scenariusz, który często bywa wrzucany do jednego worka z kontami współdzielonymi, a nim nie jest.

Konta używane do:

  • automatyzacji,
  • integracji system–system,
  • harmonogramów zadań,
  • usług działających w tle,

nie generują obowiązku RDS CAL, o ile:

  • nie dochodzi do logowania interaktywnego,
  • nie jest używany RDP,
  • nie ma GUI,
  • nie ma człowieka wykonującego pracę na pulpicie.

To są czysto techniczne operacje.

Problem pojawia się w momencie, gdy:

  • to samo konto techniczne,
  • zaczyna być używane przez człowieka,
  • do logowania RDP,
  • do pracy na pulpicie.

W tym momencie:

  • znika charakter techniczny,
  • pojawia się użytkownik,
  • a wraz z nim wraca obowiązek licencyjny.

Microsoft nie uznaje „intencji konta”.

Liczy się sposób użycia.

Jak to wygląda w praktyce – dlaczego firmy są niedolicencjonowane

W ogromnej liczbie organizacji:

  • środowisko działa technicznie poprawnie,
  • RDP działa,
  • użytkownicy się logują,
  • PAM pośredniczy,
  • audyt sesji działa.

I to przez lata.

Problem polega na tym, że:

  • Microsoft nie wymaga technicznego sprawdzania posiadania CAL,
  • system nie blokuje dostępu przy ich braku,
  • brak CAL nie powoduje błędu ani awarii.

Dlatego:

  • niedolicencjonowanie jest niewidoczne operacyjnie,
  • wychodzi dopiero przy audycie,
  • często po kilku latach.

W audycie Microsoft:

  • nie analizuje liczby kont,
  • nie interesuje się bastionem,
  • nie pyta, czy był PAM.

Analizuje natomiast:

  • liczbę realnych użytkowników,
  • zakres ich pracy,
  • harmonogramy,
  • logi RDP,
  • nagrania sesji,
  • dokumentację procesów.

I wtedy bardzo często okazuje się, że:

  • liczba CAL jest znacząco zaniżona,
  • konta współdzielone maskowały problem,
  • PAM – paradoksalnie – dostarczył dowodów w postaci logów.

PAM jako punkt ryzyka audytowego

Systemy PAM, takie jak Syteca PAM:

  • zwiększają bezpieczeństwo,
  • porządkują dostęp,
  • są bardzo dobrą praktyką.

Jednocześnie:

  • centralizują logi,
  • pokazują, kto faktycznie pracował,
  • eliminują anonimowość.

Z perspektywy audytu licencyjnego:

  • PAM nie chroni przed obowiązkami licencyjnymi,
  • wręcz ułatwia ich weryfikację.

Dlatego w dojrzałych organizacjach:

  • wdrożenie PAM powinno iść w parze
  • z uporządkowaniem licencjonowania Microsoft.

Dlaczego brak licencji jest realnym problemem, nawet jeśli „wszystko działa”

Jednym z najbardziej mylących aspektów licencjonowania Microsoft jest fakt, że brak wymaganych licencji CAL lub RDS CAL nie powoduje żadnych problemów technicznych. System działa poprawnie niezależnie od tego, czy organizacja posiada:

  • 5,
  • 50,
  • czy 500 wymaganych licencji.

Nie istnieje mechanizm, który:

  • blokuje połączenia RDP,
  • ogranicza liczbę użytkowników,
  • wymusza instalację licencji CAL po stronie systemu.

Z technicznego punktu widzenia:

  • Windows Server nie weryfikuje legalności dostępu,
  • RDP działa niezależnie od stanu licencji,
  • PAM również nie „widzi” licencji.

To powoduje bardzo powszechny efekt fałszywego bezpieczeństwa:

„Skoro działa od lat, to pewnie jest OK”.

Problem polega na tym, że licencjonowanie Microsoft jest obowiązkiem prawnym, a nie technicznym. Brak licencji:

  • nie zatrzymuje systemu,
  • ale stanowi naruszenie warunków licencyjnych.

I właśnie dlatego:

  • temat wraca dopiero przy audycie,
  • często obejmuje kilka lat wstecz,
  • kończy się koniecznością jednorazowego, kosztownego „domknięcia” licencji.

Audyt Microsoft – na czym naprawdę się koncentruje

Wbrew obiegowym opiniom audyt licencyjny:

  • nie polega na liczeniu kont w Active Directory,
  • nie opiera się na liczbie skonfigurowanych użytkowników RDP,
  • nie interesuje się, czy był używany PAM.

Audyt koncentruje się na:

  • realnych użytkownikach,
  • realnym czasie pracy,
  • faktycznym sposobie użycia systemu.

W praktyce analizowane są:

  • logi logowań,
  • harmonogramy pracy,
  • zakres obowiązków użytkowników,
  • nagrania sesji (jeśli istnieją),
  • opisy procesów operacyjnych.

Konta współdzielone:

  • nie chronią przed audytem,
  • nie upraszczają sytuacji,
  • bardzo często ją komplikują.

System PAM:

  • porządkuje dostęp,
  • ale jednocześnie usuwa anonimowość,
  • co z perspektywy audytu licencyjnego oznacza większą przejrzystość.

To nie jest wada PAM – to naturalna konsekwencja dojrzałego zarządzania dostępem.

PAM i licencje – jak to powinno wyglądać w dojrzałej organizacji

W praktyce najlepiej funkcjonujące środowiska IT traktują:

  • PAM jako warstwę bezpieczeństwa,
  • licencjonowanie Microsoft jako osobny, równoległy obszar zgodności.

Dojrzałe podejście zakłada, że:

  • wdrożenie PAM nie służy „optymalizacji” licencji,
  • konta współdzielone nie są narzędziem redukcji CAL,
  • każda osoba wykonująca pracę na Windows Server jest policzona licencyjnie.

W takim modelu:

  • PAM porządkuje kto i jak ma dostęp,
  • licencje odpowiadają na pytanie ile osób i urządzeń z niego korzysta.

Te dwa obszary:

  • nie konkurują ze sobą,
  • nie znoszą się nawzajem,
  • muszą być spójne.

Najważniejsze wnioski

Z punktu widzenia licencjonowania Microsoft:

  • system PAM nie zmienia nic,
  • konto współdzielone nie redukuje liczby wymaganych licencji,
  • Microsoft licencjonuje ludzi albo urządzenia, nie konta,
  • jedna sesja ≠ jeden użytkownik,
  • RDS CAL są wymagane zawsze, gdy występuje interaktywna praca na Windows Server,
  • wyjątki techniczne nie są wyjątkami licencyjnymi.

Z punktu widzenia praktyki rynkowej:

  • niedolicencjonowanie jest bardzo powszechne,
  • wynika głównie z mylenia kont z użytkownikami,
  • przez lata pozostaje niewidoczne,
  • wychodzi dopiero przy audycie.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa:

  • PAM jest właściwym kierunkiem,
  • ale powinien iść w parze z uporządkowaniem zgodności licencyjnej,
  • szczególnie w środowiskach opartych o RDP i Windows Server.

Podsumowanie

Systemy klasy PAM, takie jak Syteca PAM, są dziś jednym z kluczowych elementów dojrzałej architektury bezpieczeństwa. Pozwalają uporządkować dostęp uprzywilejowany, wyeliminować hasła znane użytkownikom, wprowadzić pełną rozliczalność działań administratorów oraz spełnić wymagania audytowe i compliance. Coraz więcej organizacji decyduje się na ich wdrożenie – i słusznie.

Jednocześnie bardzo często w tym samym momencie wychodzą na jaw niejasności związane z licencjonowaniem Microsoft, w szczególności w obszarze:

  • Windows Server CAL,
  • RDS CAL,
  • pracy zdalnej przez RDP / Zdalny Pulpit / MSTSC,
  • kont współdzielonych i kont technicznych,
  • środowisk opartych o bastiony i PAM.

Jak pokazuje praktyka, system PAM:

  • nie zmienia zasad licencjonowania,
  • nie redukuje liczby wymaganych licencji,
  • nie jest „obejściem” dla CAL ani RDS CAL.

Microsoft licencjonuje realnych użytkowników albo urządzenia, a nie konta, sesje czy narzędzia pośredniczące. Konto współdzielone – nawet jeśli jest dobrą praktyką bezpieczeństwa – nie obniża obowiązków licencyjnych i bardzo często wręcz maskuje niedolicencjonowanie, które ujawnia się dopiero podczas audytu.

Dodatkowym problemem jest fakt, że brak wymaganych licencji:

  • nie powoduje błędów technicznych,
  • nie blokuje dostępu,
  • nie jest widoczny operacyjnie.

Dlatego wiele środowisk funkcjonuje przez lata w stanie niezgodnym licencyjnie, aż do momentu kontroli, w której analizowane są rzeczywiste scenariusze użycia, logi, harmonogramy pracy oraz – coraz częściej – dane z systemów PAM.

Z tego powodu bezpieczeństwo i licencjonowanie powinny być traktowane łącznie, a nie jako dwa niezależne światy. Wdrożenie PAM to bardzo dobry moment, aby:

  • zweryfikować realne scenariusze dostępu do Windows Server,
  • uporządkować licencje CAL i RDS CAL,
  • dobrać właściwy model (User vs Device),
  • zamknąć potencjalne ryzyka audytowe zanim staną się problemem formalnym i finansowym.

Jeżeli Twoja organizacja:

  • korzysta z RDP lub usług RDS,
  • używa kont współdzielonych lub kont technicznych,
  • wdraża lub planuje wdrożenie systemu PAM,
  • ma wątpliwości, czy obecne licencjonowanie Microsoft jest poprawne,
  • potrzebuje wsparcia w doborze i zakupie licencji,

warto podejść do tego tematu świadomie i całościowo.

Pomagamy zarówno w analizie scenariuszy licencyjnych, jak i we wdrożeniach systemów PAM, w tym Syteca PAM. Jako partner Microsoft wspieramy również w doborze i dostarczeniu odpowiednich licencji, tak aby środowisko było nie tylko bezpieczne, ale też zgodne z zasadami licencyjnymi.

To podejście pozwala uniknąć kosztownych korekt w przyszłości i budować infrastrukturę IT w sposób przewidywalny, uporządkowany i odporny na audyty.

Zobacz, jak Syteca PAM działa w praktyce

🎯 Umów się na indywidualną prezentację z inżynierem:
https://hs.securivy.com/meetings/securivy/prezentacja-ekran-system

🧪 Rozpocznij darmowe 30-dniowe testy:
https://share.hsforms.com/2BnvUBY55RZygQn1XS3qbowyio8

🎥 Obejrzyj webinar VOD: Demo Syteca
https://www.youtube.com/watch?v=7w5dlinO5dE

Źródła: Dokumentacja Microsoft (Windows Server, RDS, CAL, Product Terms), oficjalne warunki licencyjne Microsoft (Microsoft Licensing & Product Use Rights), dokumentacja i materiały techniczne Syteca PAM, materiały eksperckie Securivy, praktyka audytowa Microsoft (SAM/LSA), doświadczenia projektowe z wdrożeń PAM i RDS w środowiskach produkcyjnych.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy wdrożenie systemu PAM (np. Syteca PAM) zmienia wymagania licencyjne Microsoft CAL i RDS CAL?

Nie. System PAM nie zmienia zasad licencjonowania Microsoft i nie tworzy wyjątków. Microsoft licencjonuje dostęp do systemu docelowego (np. Windows Server) oraz sposób jego użycia. Jeśli użytkownik/urządzenie korzysta z usług Windows Server, wymagane są Windows Server CAL. Jeśli użytkownik pracuje interaktywnie na serwerze (RDP/RDS – pulpit lub aplikacje), wymagane są dodatkowo RDS CAL, niezależnie od tego, czy połączenie jest bezpośrednie (MSTSC/RDP), czy pośrednie przez PAM/bastion.

Kiedy potrzebujesz Windows Server CAL, a kiedy dodatkowo RDS CAL przy RDP i Zdalnym Pulpicie?

Windows Server CAL są wymagane zawsze, gdy użytkownik lub urządzenie korzysta z usług Windows Server (np. logowanie do domeny, dostęp do plików, administracja serwerem, połączenie zdalne). RDS CAL są wymagane wtedy, gdy występuje interaktywna praca na Windows Server: logowanie przez RDP do GUI, praca na pulpicie zdalnym lub uruchamianie aplikacji hostowanych na serwerze (RDS/RemoteApp). W takim scenariuszu wymagane są łącznie Windows Server CAL + RDS CAL.

Czy konto współdzielone (shared account) zmniejsza liczbę wymaganych licencji CAL lub RDS CAL?

Nie. Microsoft nie licencjonuje kont, tylko realnych użytkowników (people) albo urządzenia. Jeśli 5 osób korzysta z jednego konta (naprzemiennie lub równolegle), licencyjnie nadal jest to 5 użytkowników. Przy modelu User CAL wymagana jest liczba CAL = liczba realnych osób, nie liczba kont. Identycznie dla RDS CAL: kilka osób pracujących przez RDP na jednym koncie nadal wymaga RDS CAL dla każdej osoby (User) albo dla każdego urządzenia (Device).

Na czym polega wyjątek administracyjny RDP (2 sesje) i czy zwalnia z RDS CAL?

RDS CAL nie są wymagane, jeśli dostęp do Windows Server ma wyłącznie charakter administracyjny i odbywa się w ramach maksymalnie dwóch jednoczesnych sesji administracyjnych. Warunkiem jest brak pracy użytkowej/aplikacyjnej na serwerze (serwer nie jest używany jako środowisko robocze), a użytkownicy mają uprawnienia administratora. Ten wyjątek nie znosi obowiązku posiadania Windows Server CAL.

Dlaczego niedolicencjonowanie CAL/RDS CAL często nie wychodzi od razu i ujawnia się dopiero w audytach?

Brak wymaganych licencji CAL lub RDS CAL zwykle nie blokuje technicznie działania środowiska (RDP nadal działa, użytkownicy nadal się logują), ponieważ licencjonowanie jest obowiązkiem prawnym, a nie mechanizmem egzekwowanym w każdym scenariuszu przez system. Dlatego organizacje latami funkcjonują w stanie niedolicencjonowania, a problem ujawnia się w audytach, gdzie analizuje się realnych użytkowników, zakres ich pracy, harmonogramy oraz logi (w tym logi i nagrania z systemów PAM).

Jak Syteca PAM pomaga w kontekście RDP/RDS, jeśli nie wpływa na licencjonowanie Microsoft?

Syteca PAM zapewnia kontrolę i audyt dostępu uprzywilejowanego: pośredniczy w sesjach RDP, egzekwuje polityki bezpieczeństwa, ogranicza czasowo dostęp, przechowuje i rotuje poświadczenia oraz rejestruje przebieg sesji (monitoring/nagrywanie). Dzięki temu minimalizuje ryzyko nadużyć i ułatwia rozliczalność działań. Nie zastępuje jednak licencji Microsoft – wymogi CAL i RDS CAL zależą od tego, co użytkownik robi na Windows Server.

5/5 - (11 votes)